Historia branży dywanów

Był czas, kiedy dywany, ich historia i powiązany z nią przemysł były traktowane bardzo poważnie, dobrze udokumentowane, z osobami zaangażowanymi w pisanie książek i rozpoznawalnych artykułów na ten temat, w szczególności C.E.C. Tattersall’s i S. Reed’s duża pozycja, jaką była Historia brytyjskich dywanów (eng. The History of British Carpets), która ukazała się po raz pierwszy w 1934 r., z uaktualnionym wydaniem wznowionym w 1966 r. przez F. Lewis & Co.

Większość brytyjskich i amerykańskich gałęzi przemysłu (tam bowiem wszystko się zaczęło) o ugruntowanej pozycji – zwłaszcza tych zależnych od ogromnych zakładów i stosunkowo licznej siły roboczej – przeszła przez okresy dużego wzrostu i rozwoju, po których następowały jeszcze dłuższe okresy spowolnienia, stagnacji i upadku. Przemysł dywanowy nie jest wyjątkiem od tego schematu, ale zdołał, poprzez fuzje i przejęcia, utrzymać się i rozwinąć do obecnej formy.

Główne historyczne ośrodki przemysłu dywanowego w Anglii

Być może jedną z największych zmian, jakich doznał przemysł dywanowy na przestrzeni lat – zwłaszcza w Wielkiej Brytanii – jest zdziesiątkowanie jego niegdyś dumnej bazy geograficznej. Idź do Kidderminster dzisiaj (kiedyś było to samo serce brytyjskiego przemysłu dywanowego) i wkrótce odkryjesz, że większość fabryk dywanów już dawno zaginęła w pomroce dziejów, a większość z nich przekształciła się we wszechobecne centra handlowe, wielopoziomowe parkingi lub osiedla mieszkaniowe. Ironią jest również to, że jedna z wielu nowych dróg wybudowanych w centrum miasta Kidderminster nazywa się „Carpet Trades Way” (z angielskiego – “Droga Handlarzy Dywanów”), którą można uznać za coś w rodzaju hołdu, dopóki nie odkryje się, że jednak tak nie jest.

Podróżując kilkaset mil na północ do Halifax w Yorkshire, odkryjesz, że nawet niesamowite Dean Clough Mills – kiedyś wielki i tętniący życiem dom John Crossley & Sons oraz miejsce produkcji dywanów od lat 20-tych XIX wieku – stało się jedynie piaskowanym, wolnym od dymu i odgłosów pracy centrum dziedzictwa kulturowego.

Ale nie wszystko jest przygnębiające, ponieważ niektóre ze starych firm Kidderminster, takich jak Brinton Carpets – które od 1783 roku produkują dywany dla praktycznie każdego członka rodziny królewskiej – nadal prowadzą działalność gospodarczą, podobnie jak Tomkinsonowie, którzy w latach 70-tych XIX wieku jako pierwsi w Wielkiej Brytanii używali – na licencji swojego amerykańskiego wynalazcy, Halcyon Skinner – żakardowego chwytaka na parę.

Ale brytyjski i amerykański przemysł dywanowy nie rozpoczął się w Kidderminster, ale w Azji Mniejszej (starożytna nazwa – Anatolia), około 1000 lat p.n.e., a następnie został nieświadomie rozpowszechniony przez twórcę imperium mongolskiego, Dżyngis-chana.

Najstarszy odkryty dywan

Najstarszym znanym człowiekowi dywanem jest tzw. dywan Pazyryk, który ma powierzchnię około dwóch metrów kwadratowych, z projektem, który uznalibyśmy za pochodzący z Persji, ale zbudowany na wzór tureckiego (Ghiordes) węzła – co sugeruje, że jego początki są rzeczywiście anatolijskie. Odkrył go rosyjski archeolog Sergiej Rudenko w 1949 roku, podczas swoich wykopalisk na rozległym cmentarzu w dolinie Pazyryka na Syberii Południowej, bardzo blisko granicy z Mongolią Zewnętrzną.

Dywan był jednym z wielu wspaniałych eksponatów znalezionych w głęboko zamarzniętym grobowcu scytyjskiego wodza, który został pochowany wraz z ulubionym koniem i misternie rzeźbionym drewnianym rydwanem. Obecnie prezentowany w Muzeum Ermitażu w Sankt Petersburgu, dywan Pazyryk przedstawia, blisko jego zewnętrznych krawędzi, scytyjskich wojowników na koniu (którzy wyglądają bardzo jak mongolscy w wyglądzie i stroju), z tym, co (otaczające wewnętrzne pole dywanu) wydaje się być pastwiskową antylopą. Samo wewnętrzne pole pokazuje stylizowany wizerunek ogrodu. Naukowcy oszacowali datę dywanu Pazyryka na około 500 r. p.n.e., przy czym jego kunszt sugeruje, że tradycja tkania dywanu sięga co najmniej kolejnych 500 lat wstecz. Uważa się, że Scytowie wymarli około 400 r. p.n.e., ale możliwe, że po prostu się rozproszyli, przekształcając się później w pierwsze klany mongolskie, które na początku pierwszego tysiąclecia zamieszkały praktycznie w tym samym zakątku świata.

dywan Pazyryka

dywan Pazyryka

Mongołowie odziedziczyli po sobie wiele cech scytyjskich – przede wszystkim doskonałą zdolność jeździectwa i umiejętność zaciętej walki oraz miłość do dobrze wykonanych artefaktów. Idea umieszczania cennych przedmiotów, w tym dywanów, w grobowcach szanowanych przywódców jest tradycją, którą Mongołowie podążali przez wieki.

Kiedy 21-letni Mongołman, Temudżyn, został ponownie nazwany Dżyngis-chan przez starszyznę plemienną na wysokich równinach Karakorum w 1183 roku, narodziło się jedno z największych imperiów, jakie kiedykolwiek znał świat. Po śmierci Dżyngis-chana, w 1227 roku (po upadku z konia) imperium mongolskie, które stworzył, rozciągało się od wschodnich wybrzeży Chin do lasów na Węgrzech. Choć chan chanów (Król Królów) był bezwzględnym przywódcą wojskowym, był też genialnym administratorem i mecenasem sztuki, wypełniając swoje namioty – lub jurty – srebrnymi i złotymi posągami, obrazami, tkaninami i najlepszymi dywanami. Gdziekolwiek armia mongolska udawała się na wyprawę – podążali za nią również i rzemieślnicy, w tym tkacze dywanów, pochodzący z Persji i Babilonu, którzy zostali oddelegowani do armii mongolskiej. Ich umiejętności szybko stały się częścią infrastruktury handlowej każdego podbitego przez chan kraju. Wraz z nadejściem dynastii Yuan w Chinach w 1279 roku – założonej przez wnuka Dżyngisa, Kublai Khana – sztuka tkania dywanów szybko rozprzestrzeniła się w ogromnym chińskim imperium Wielkiego Chana, co wraz z drukowaniem książek, rzeźbą, malarstwem i produkcją ceramiki bez wątpienia pomogło położyć podwaliny pod gwałtowny rozwój przedsięwzięć artystycznych, które rozkwitły za czasów dynastii Ming, która po tym nastąpiła.

W 1525 r. legendarny Babur (władca Moghulu w Afganistanie, a sam daleki krewny Dżyngis-chana) zaatakował Indie i, podobnie jak jego słynny przodek, zabrał ze sobą tkaczy dywanowych.

Rozprzestrzenienie kunsztu tkania dywanów na terenie Indii

Zanim Kompania Wschodnioindyjska przybyła do Indii w XVII wieku, tkactwo dywanowe rozprzestrzeniło się na większość subkontynentu indyjskiego, a w XVIII wieku powstał lukratywny handel z Wielką Brytanią. Każdego roku dosłownie tysiące dywanów wysyłano z powrotem do Wielkiej Brytanii, aby sprzedawać je w nowych sklepach meblarskich i pasmanteryjnych otwieranych w Londynie, Bath, Bristolu i Edynburgu. W drugiej połowie XIX wieku Imperium Brytyjskie umocniło swoją pozycję w Indiach, stwarzając w ten sposób coraz więcej możliwości dla setek brytyjskich przedsiębiorców. Pod koniec XIX wieku, a także w ostatniej trzeciej połowie XX wieku, większość ogromnej indyjskiej produkcji ręcznie tkanych dywanów była kontrolowana przez angielskie firmy, w szczególności Oriental Carpet Manufacturing Company (OCM) z Londynu, która zbudowała kilka dużych fabryk w Indiach, wszystkie kontrolowane z ich siedziby przy Grays Inn Road. Firma, która niestety odeszła już dawno temu.

To, co prawdopodobnie nadal uważane jest za typowo indyjski dywan, a mianowicie dywan składający się z gęstego białego runa utkanego z gruboziarnistej wełny, niezmiennie z centralnym medalionem w pastelowym odcieniu, z pasującymi ćwierćmetalionami w każdym rogu, jest w rzeczywistości brytyjską koncepcją wzornictwa z lat osiemdziesiątych XIX wieku (opartą na francuskim projekcie „Aubusson”), którą OCM uznało za idealną dla rynku brytyjskiego. Miały one również rację, z milionami sztuk sprzedanych na przestrzeni lat. Tuż przed drugą wojną światową typowy dywan indyjski o wymiarach 12′ x 9′ kosztowałby Cię w okolicach £12/18/6. Ciężko będzie Ci znaleźć jeden taki wystawiony na sprzedaż w dowolnym miejscu dzisiaj.

Należy wspomnieć, że z powodu masakr ormiańskich w okresie pierwszej wojny światowej, wielu ormiańskich dealerów dywanów stworzyło firmy w Londynie. Jedną z nich była Oundjian’s of London, wspaniała, wielopokoleniowa firma rodzinna.

Historia węzła perskiego

Trwałą spuścizną po tych wczesnych tkaczach dywanowych ze starożytnej Persji i Babilonu, które nastąpiły po wielkich armiach Ghengisa Khana, jest węzeł perski (lub Senneh), którego używa się do dziś, o ile nie wszystkie, to jednak większość ręcznie tkanych dywanów z Chin, Indii, Pakistanu, Afganistanu i Persji wykorzystuje jego technologię. Przy użyciu perskiego węzła – a dokładniej pętli – każdy koniec węzła wystaje pomiędzy przylegającymi pionowymi nićmi osnowy. Metoda ta umożliwia tkaczowi uzyskanie bardzo ciasnego i bardzo gładkiego wykończenia, które pomaga określić wzór. To właśnie ta metoda ręcznego tkania zainspirowała większość XIX-wiecznych brytyjskich producentów dywanów – przede wszystkim Wilton Royal i A.F. Stoddard – do produkcji gęsto tkanych dywanów Wilton, które niezmiennie i logicznie wykorzystywały perskie wzory lub, dla kontrastu, bardzo gładkie, aksamitne wykończenie. Ale potrzeba było sławnego człowieka kościoła i polityka, aby zainspirować do powstania inny styl brytyjskiego dywanu.

Dywany Wolseya

Kardynał Wolsey sprowadził pierwsze 60 sztuk dywanów „Turkey Work” do Wielkiej Brytanii w 1520 r. Wszystkie przeznaczone na jego kwaterę w Hampton Court, gdzie były bardzo podziwiane przez Henryka VIII. W rezultacie arystokracja uznała je za bardzo cenne przedmioty wyposażenia wnętrz. W ciągu następnych 150 lat do Wielkiej Brytanii sprowadzono dziesiątki tysięcy charakterystycznych czerwonych i niebieskich dywanów tureckich, które często można zobaczyć na obrazach z tamtego okresu, zwykle przykrywających duże stoły. Podobnie jak w przypadku dywanu Pazyryka, tureckie dywany Wolseya były tkane węzłem Ghiordesa (tureckim), który różni się od węzła Senneh tym, że oba końce węzła – lub pętli – wystają przez środek każdej pary pionowych nici osnowy, tworząc, w porównaniu z drobnymi dywanami perskimi, znacznie bardziej otwartą i głębszą fakturę runową, z wzorami, które w konsekwencji są znacznie mniej wyraźne, w rzeczywistości niemal impresjonistyczne. Dywany te miały być inspiracją dla słynnych ręcznie tkanych dywanów Axminster, a później dla ich maszynowo tkanych następców, które zyskały rozgłos w drugiej połowie XIX wieku, zarówno w Anglii, jak i w Ameryce.

podobizna kardynała Wolsleya

podobizna kardynała Wolsleya

Pierwsze manufaktury dywanowe Whitty’ego

Thomas Whitty, tkacz z Axminster w Devon, słyszał o tureckich dywanach na początku lat 50-tych i myślał, że gdyby mógł produkować podobne produkty lokalnie i taniej, mógłby zarobić sporo pieniędzy. Ale gdzie miał zobaczyć dobry okaz dywanu z Turcji? Podczas wizyty w Londynie w 1754 r. zadzwonił do przyjaciela sprzedającego żelazo i dostawcy, który właśnie odebrał dostawę dywanu indyjskiego o wymiarach 36 stóp x 21 stóp. Whitty wybrał się do niego, a następnie spróbować odtworzyć dywan. Po kilku nieudanych próbach udało mu się zbudować wystarczająco szerokie i wystarczająco mocne krosno, by móc podjąć się takiego przedsięwzięcia. Po wyprodukowaniu próbek na mniejszym krosnach i uzyskaniu zamówień zarówno od osób prywatnych, jak i właścicieli sklepów, rozpoczął ponowne szkolenie siebie i swoich tkaczy jako mistrzów tkactwa dywanowego. Następnie zatrudnił kilkanaście miejscowych dzieci w wieku od 8 do 13 lat, które pod kierunkiem mistrza tkaczy wytwarzały gotowy produkt. Użycie dzieci miało sens – i nie możemy pozwolić, aby wrażliwość XXI wieku zbytnio się tu wtrącała – w tym sensie, że były w stanie zawiązać turecki węzeł znacznie łatwiej i szybciej niż Whitty, czy jego ludzie mogliby to kiedykolwiek zrobić. I oczywiście same dzieci stawały się mistrzami tkactwa, które w końcu nadzorowały to, co szybko stało się rozwijającym się i dochodowym biznesem, obok pięknej rzeki Ax.

Kiedy książę Regent zlecił Whitty’emu wyplatanie dywanów do pokoi państwowych swojego pawilonu w Brighton – a były one pierwszymi, które zostały całkowicie „dopasowane” do kształtu pomieszczeń – przyszłość koncernu Whitty’ego, produkującego wykładziny „Axminster”, była zapewniona. Przyjrzyj się dziś dywanowi Axminster produkowanemu przez Axminster Carpet Company – nadal położonemu wzdłuż rzeki Ax – i natychmiast rozpoznajesz jego styl i dziedzictwo.

Dynamiczny rozwój branży dywanów dzięki krosnu Gripper Axminster

Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej – i wynalezieniem domu towarowego w połowie XIX wieku, który zaczął kształtować pragnienia zakupowe rozkwitających klas średnich – wszystko zaczęło się szybko poruszać w obrębie przemysłu dywanowego, z innowacyjnością wynikającą przede wszystkim z nowych technologii, a mianowicie krosna Gripper Axminster, które ogromnie zwiększyło tempo produkcji, co nieuchronnie obniżyło ceny i zwiększyło wielkość sprzedaży, które już były związane z boomem mieszkaniowym, który w latach osiemdziesiątych XIX wieku wzrastał dwukrotnie każdego roku.

USA rozpędza przemysł dywanowy

W latach 40. grupa amerykańskich techników włókienniczych wzięła udział w metodzie tkania Gripper Axminster oraz w metodzie tkania Wilton i stworzyła całkowicie niewłókninową metodę tworzenia dywanu zwaną „tuftingiem”. Całość tuftingu oznacza, że te same kosze z tymi samymi szpulami podają materiał wierzchni maszynie tuftingowej zamiast krosna, przy czym każda pojedyncza nić jest ładowana do linii dużych stałych igieł umieszczonych na czole włókniny, która ma stać się podłożem wykładziny. Każda igła przechodzi następnie przez i z powrotem z włókniny z dużą prędkością, gdy porusza się do przodu, tworząc – podobnie jak w przypadku Wiltona – pętlę, która jest następnie cięta ostrzem na końcu igły. Przy pełnym obciążeniu maszyna tuftingowa może produkować do dziesięciu kilometrów dziennie. Wynalazek ten, w połączeniu z wynalazkiem przędzy nylonowej i akrylowej, zmienił przemysł dywanowy na zawsze.

W Wielkiej Brytanii handlowiec o nazwie Cyril Lord jako pierwszy sprowadził dywany tuftowane do Wielkiej Brytanii, sprzedając je bezpośrednio, za pośrednictwem prasy i komercyjnego radia, ze starych magazynów w całym kraju. A w dniach 19/11 dywan Cyril Lord był wkrótce w praktycznie każdym domu w Wielkiej Brytanii.

Starzy producenci o ugruntowanej pozycji próbowali się bronić, ale bez całkowitego przerobienia narzędzi było to niemożliwe. Wielu z nich popadło w samozadowolenie i zbytnią pewność siebie. Jak Axminsters i Wiltons, kosztujący pod koniec lat 50-tych ponad 4 funty za metr kwadratowy, mogli ze sobą konkurować? Jak wspomniano na początku, The Carpet Manufacturing Company próbowała, wraz z utworzeniem Kosset Carpets Ltd, walczyć – i robiła to przez jakiś czas – ale przewaga została utracona, a długoletnie firmy zaczęły cierpieć na brak zamówień, a następnie znikać z rynku.

Nowi nowi sprzedawcy detaliczni, tacy jak Allied Carpets – z ich ogromnymi sklepami – pojawili się i wypchnęli domy towarowe niemal całkowicie z rynku, z coraz niższymi cenami, darmowym podkładem i darmowymi ofertami montażu. Nagle brytyjski i amerykański przemysł dywanowy przestał się przejmować dawną jakością i rzemiosłem.

Dziś detaliści i producenci dywanów zmagają się z podobnymi trudnościami. Ze starych przodowników – producentów dywanów tufted, Cormar Carpets, jest szczęśliwie nadal silny, podobnie jak garstka producentów Axminster i Wilton, a jednym z nich są wspomniane wyżej wykładziny Whitty’s Axminster Carpets, które nadal polegają na tych samych przewagach, co niegdyś – doskonałej jakości i dobrej obsłudze, od której zaczęła się branża dywanów.